Najlepiej sprawić, aby: “białe było czarne, a czarne było białe”. Maksyma naszego Pana Jarosława Kaczyńskiego zostaje wcielana stopniowo w życie. Jeśli ludzie nie popierają interwencji wojsk polskich w Iraku i Afganistanie, to zrobi się defiladę wojskową, którą poprą tysiące. Trzeba zachęcić “ciemny tłum”, aby swoją obecnością potwierdził politykę wojskową rządzących. Jeśli jesteśmy tu (gdzie nie stoi ZOMO), razem z naszym prezydentem Lechem Kaczyńskim, to opowiadamy się za słusznością jego decyzji dotyczących polityki wojskowej.
Zachwyt dla defilady wojskowej Warszawie prowadzi do powiedzenia: Tak – popieram politykę wojskową rządzących.
I czynią, to tysiące.
Nie ma jeszcze komentarzy
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz




