Obudziłaś się. Jego chrapanie znowu dało o sobie znak. Nie wiesz która
może być godzina. Za oknem głęboka czerń. On chrapie i chrapie. Nie
możesz zasnąć. Zaczynasz liczyć owieczki. Jednak nie możesz zasnąć. On
chrapie.
Robi się coraz widniej. Wstajesz i idziesz pod prysznic. Niestety,
jesteś jeszcze bardziej zmęczona. Okrywasz się powoli ręcznikiem -
„Kawa!, tak, to mi pomoże” – myślisz. Idziesz do kuchni. Podpalasz gaz.
Jego chrapanie nadal słyszysz. Woda się gotuje. Zawieszasz wzrok na
czajniku. Nie słyszysz chrapania. Woda bulgocze. Zalewasz kawę.
Dolewasz śmietankę. On chrapnie. Pijesz powoli. Zerkasz na zegarek.
Masz jeszcze dużo czasu. Oczy się zamykają.
Siedzisz w kuchni. Budzik w pokoju dzwoni. Słyszysz: „ZROBIŁAŚ KAAAWĘĘĘ?!”
Nie ma jeszcze komentarzy
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz



